85
Świeżutkie, dopiero co z aparatu zgrane zdjęcia z dzisiejszej mej wyprawy na wystawę Dominiki D, mej wspaniałej artystki, dzięki której moje smuty odchodzą w zapomnienie :)

Friday-konto na myspace :) Najlepszy Zabrzański zespół, a mym skromnym zdaniem jeden z najlepszych pochodzących ze Śląska zespołów :)















jeszcze tylko tydzień i koniec sesji egzaminacyjnej.
uf.
84
Dwie cudowne i świetne modelki, dwa podejścia, paskudna pogoda i 7 dni później mogę pokazać efekty współpracy- ponownej z Natalią i Dominiką :]
Zamysł inny, wykonanie inne. Fotografowanie w zimę, w plenerze to jednak bardzo zły pomysł. Nienawidzę zimy, czuję się przywiązana do kaloryfera, odciągnięta od aparatu.
Wiosno przybywaj.
Bo brakuje mi spontanicznych spacerów przy zachodzie słońca….
Jako, że żyć bez muzyki nie potrafię i to ona nakreśla każda ścieżkę mego życia, standardowo przedstawiam Wam niesamowity utwór który co prawda zainspirował mnie do zrobienia innego zdjęcia(a o nim na samym końcu), jednak towarzyszył mi przy obrabianiu zdjęć Natalii, stąd to on będzie nutka przewodnią tych zdjęć :)
Stylizacją, makijażem i fryzurami zajęła się Dominika :)
KLIK EDITORS-No Sound But the Wind














Dominika.
nutka dla tej odsłony Dominiki to Within Temptation feat. Chris Jones – Utopia








dziękuję Wam :)
Czuję ogromny niedosyt zdjęć Dominiki….mam magiczne miejsca na nowym mieszkaniu…
już niedługo kochana….

84
Sesja z Sandrą z 30 grudnia 2009 roku :)
Posiadaczką najdłuższych nóg jakie widziałam :] Cudowna dziewczyna, której wróżę karierę:) Liczę po cichutku, że jeszcze kiedyś znajdzie czas dla mnie :]
Jest…ach.
Jest tak jak być powinno.
Magicznie i niezwykle.
Zdjęcia idealnie wpasowują się w piosenki które towarzyszą mi od kilku dni, stąd proszę Was mili moi o włączenie podkładu muzycznego :)
Jak zwykle emocje i magia były dla mnie najważniejsze :)
Zdjęcia robione były w Gliwicach :) Po wielu poszukiwaniach udało Nam się znaleźć kamienicę w której wykonałyśmy część zdjęć….zdecydowanie jeszcze do niej wrócę na niejedną sesję :)
KLIK i mamy pierwszy podkład muzyczny :)











I zmiana podkładu muzycznego:) KLIK











A póki co, fotografia schowana w szufladę, czas się zacząć uczyć do ostatniej zimowej sesji :]
Mam w głowie piękny pomysł na zdjęcia, dwie cudowne modelki, cudowne, magiczne wręcz bajkowe miejsce i oby tylko udało nam się zgrać w czasie plus śnieg i będzie cudownie ;]
83
Amelka, rok i 4 miesiące :) Zdjęcia jeszcze robione w roku poprzednim, a konkretniej 29 grudnia 2009 :)
Oj ciężko było ;) Praca z dziećmi niesie za sobą dużo radości, uśmiechu, jak i wymaga wiele wysiłku ;) Amelka co prawda lubi kiedy robi się jej zdjęcia, aczkolwiek ciężko było ją uprosić by na dłużej niż 10 minut posiedziała na łózku ;) Co dziwne nie jest zważając na jej wiek. Myślę, że Amelkę kiedyś jeszcze uda mi się “porwać” na zdjęcia, bo pomimo pewnych przeszkód, to własnie fotografowanie dzieci daje największą radość :)
82
Po niecałych dwóch tygodniach skończyłam obróbkę zdjęć ślubnych Ani i Adama (rodziców Zuzanki z wcześniejszych sesji :)) z 26 grudnia 2009 roku :) Był to mój pierwszy zlecony ślub, a do tego w ciężkich zimowych warunkach, stąd stres był naprawdę duży. Pomogło to, iż Anię znam od liceum, księdza który udzielał Parze Młodej ślubu, również :) A Kościół pod Wezwaniem Najświętszej Marii Panny Matki Kościoła na Helence, znam od dziecka :) Szczerze się przyznam, iż jestem naprawdę zadowolona ze zdjęć, ale prawda jest taka, że dopiero opinia i ocena Ani i Adama, może mi pozwolić na pełne zadowolenie z wykonanej pracy, bo to przecież dla nich te zdjęcia będą pamiątka do końca życia :) Zapraszam do obejrzenia efektów mojej pracy :)
I parę zdjęć z sesji wykonanej w restauracji Klasyka w Zabrzu, gdzie odbyło się przyjęcie weselne :)
(niestety nie udało nam się zrobić większej ilości zdjęć, ze względu na kiepskie oświetlenie, ale myślę, że te które wybrałam, mają w sobie “magię”, którą pragnęłam osiągnąć)






Przede mną zaliczenie z angielskiego w niedzielę, plus do tego za dwa tygodnie 3 egzaminy w ciągu jednego dnia, ale…zawsze znajdzie się czas na zdjęcia :)
Zatęskniłam dziś za spontanicznym fotografowaniem…czuję, że jak tylko ogarnę się z angielskim i zdjęciami Amelki oraz Sandry, wyruszę do Gliwic z aparatem na szyi w poszukiwaniu magicznych miejsc :)
81
Dwie zapowiedzi na ostatni dzień tego 2009 roku :)
pierwsza, sesja prawie półtorarocznej Amelki :) Fotografowanie takie cuda to czysta przyjemność, ale o tym przy następnej notce, gdy opublikuję wszystkie zdjęcia z owej sesji.
następna sesja natomiast kończy mój rok bardzo obiecująco. Wraz z moją imienniczką udałyśmy się na poszukiwania pięknej kamienicy przy Runku w Gliwicach :) Ale nim do niej dotarłyśmy, zwiedziłyśmy jeszcze pobliskie podwórka i kamienice, stąd zdjęcia odbyły się w 4 różnych sceneriach :) Ale o tym również przy konkretnej notce poświęconej Sandrze :)
A teraz czas na moje małe podsumowanie roku.
Zdecydowanie nauczyłam się o wiele więcej o fotografii, miałam wzloty i upadki, niejedno załamanie związane z brakiem wiary w siebie, ale dzięki takim osobom jak Grzesiu- Ty wiesz :), Kasia- Ty też wiesz ;), Karolina- dzięki której mogłam zacząć fotografować ślubne plenery, no i dzięki Niej nauczyłam się wiele o ślubnej fotografii, już nie wspomnę o byciu przy mnie kiedy źle, samotnie i nie ma się na nic sił, Ola- tak słońce dzięki twoim wiadomość zostawianym mi na gg, nieraz się podnosiłam i stawiałam czoła przeciwnościom losu :), Aldona, która po cichutku mnie dopinguje, Dominika- która bardzo wiele mi pomogła i która no jest, no :)
Udało mi się zaliczyć kolejne semestry na uczelni :) Przygotowuję się do pisania pracy i obrony za rok :)
Można powiedzieć, że udało mi się wygrać walkę z chorobą i teraz już będzie tylko lepiej. Zero radioterapii, sterydów.
Poznałam lepiej siebie, tak to zdecydowanie moje osiągnięcie :)
A czego życzyłabym sobie na Nowy Rok?
Więcej wiary w siebie i w innych.
Mamy przy swoim boku, uśmiechniętej mamy przy swoim boku.
Spełnienia Naszego marzenia, życzenia, wypowiadanego po cichutku do ucha, podczas wigilijnej kolacji.
Udanego startu na rynek w styczniu bądź marcu.
Rozważniejszego dobierania sobie przyjaciół i większej dbałości o przyjaciół których mam przy sobie :)
A Wam kochani życzę spełnienia właśnie tych najskrytszych marzeń, nieraz tylko wypowiadanych w poduszkę, po cichutku w nocy. A kolegom fotografom, jak najlepszego światła. No.
Bawta sie dobrze :)
80
Mała zapowiedź ślubna Ani i Adama z 26 grudnia 2009 :)
Ślub był naprawdę piekny, magiczny i wyjątkowy. Jeszcze raz gratuluję Młodej Parze i z wielkim uśmiechem na twarzy biorę się za zdjęcia :)
Małe przeziębienie mnie znów łapie, ale mam nadzieję, iż nie pokrzyżuje mi to planów na ostatnie dni tego 2009 roku :)
Merry Christmas :)
na szybciutko robione, co by w takiej formie móc Wam kochani złożyć zyczenia :) Czego mogę Wam życzyć? Radości, szęścia, miłości- zwłaszcza tej odwzajemnionej :) Ale przede wszystkim spokoju ducha i dostrzeżenia w tym całym zgiełku tego co najważniejsze :)
Wykolędowałam się dzisiaj w Kościółku i jakoś tak mi…lżej :)
A magia Świąt się odnalazła :)
79
Jeszcze cieplutkie, wczorajsze zdjęcia z Eweliną :)
To już moja trzecia sesja z Eweliną i nieskromnie przyznać muszę, że z sesji na sesję pobijamy same siebie ;) Zmarzłyśmy co nie miara, zwłaszcza że miałyśmy dwa podejścia i dwa wyjścia na zimno. Efekt? Popękane z mrozu policzki me. Ale patrząc na zdjęcia, stwierdzam iż warto było:)
Nutka na dzisiaj, jako tło do zdjęć do pierwszej stylizacji piosenka z serialu Glee, którym ostatnio się zachwycam :) KLIK a do drugiej stylizacji nutka SIA- BREATHE ME
Stylizacja i makijażem zajęłam sie ja :) Ach dumnam z siebie jest :)
Jesli natomiast chodzi o plany na Święta i Nowy Rok, zostały mi jeszcze do zrobienia dwie sesje plus Ślub :) także rok zakończę pracowicie, co mnie niezmiernie cieszy :)
78
Zdrowsza, ale nie zdrowa, skończyłam w końcu zdjęcia z 5 grudnia 2009 roku :)
Wraz z Gosią udałyśmy się do mieszkania mojej cioci, z czterema sukniami ślubnymi, różami, bez lamp, dodatkowego oświetlenia, walczyłyśmy o jak najlepsze zdjęcia :) Suknie pochodzą z salonu sukien ślubnych Provena- ślicznie dziękujemy za wypożyczenie sukien :)
Święta coraz bliżej, a mi brakuje…sama nie wiem czego. Brakuje mi tej magii, która udzielała mi się jeszcze rok temu. Mamy nie widzę już prawie rok, mieszkanie dalej nie przystrojone, bo w zasadzie dalej nie wiem, gdzie je spędzimy. Prezentów brak, bo uczelnia zagrała mi na nosie i stypendium nie wypłaciła. A jak jeszcze śnieg zniknie za oknami to jakoś…chyba całkowicie zapomnę o tych Świętach…a brakuje mi TEJ magii…
Oby tylko ten nadchodzący 2010 rok był o niebo lepszy….i aby wszystkie plany, marzenia w końcu nam się spełniły :)
a teraz Was zaczaruję piosenką :) KLIK






































































































zostaw komentarz